Skrzydła mocy - prawdziwa energia bez energetyków
„Kto z was choć raz próbował energetyka?”
Tak zaczęliśmy nasze zajęcia z uczniami klas 6–8.
I od razu zrobiło się ciekawie.
Bo temat jest bliski ich codzienności – zmęczenie, nauka, granie, presja, żeby „dać radę” jeszcze trochę dłużej.
Rozłożyliśmy energetyki na czynniki pierwsze: co naprawdę zawierają, jak działają na organizm, dlaczego po „mocy” przychodzi spadek.
I najważniejsze – dlaczego to, co widzimy w reklamach, często nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.
Nie było moralizowania. Były konkrety, pytania i sporo refleksji. Na koniec zostawiliśmy uczniów z jedną myślą: Prawdziwa energia nie jest w puszce. Jest w tym, jak żyjemy na co dzień.
A „Skrzydła mocy”?
Zdecydowanie lepiej wyglądają na zdjęciach niż na etykiecie energetyka.
